Doskonałe chocolate chip cookies (lepsze niż pieguski!)

2/19/2016 05:18:00 PM

Moje ulubione ciasteczka na świecie. Wierzcie lub nie, ale próbowałam wersji niewegańskiej i smakuje o wiele gorzej! W ogóle, jak teraz o tym myślę, to wszystko smakuje gorzej niż te ciasteczka.



Przepis zaadaptowany z bloga Oh She Glows. Mój przepis używa nieco innych składników w dwóch miejscach, na dodatek zamiast mieszać wszystko po kolei, po prostu wrzucam wszystko (oprócz czekolady!) do miski i miksuję.

Składniki na około 15 ciastek:

  • 7 łyżek margaryny i łyżka oliwy 
  • pół szklanki brązowego cukru
  • ćwierć szklanki białego cukru (można w dowolnych proporcjach zamieniać z brązowym)
  • łyżka mielonego siemienia lnianego zmieszanego z 3 łyżkami wody
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego / około łyżeczki cukru waniliowego
  • pół łyżeczki sody
  • pół łyżeczki soli
  • 1 i 1/4 szklanki mąki - można dać dwa rodzaje, ja zazwyczaj daję szklankę kukurydzianej i dodaję tę, którą mam akurat pod ręką
  • ćwiartka łyżeczki cynamonu
  • tabliczka gorzkiej czekolady pokrojonej w drobną kostkę (ja z jednej kostki robię ćwiartki)
Instrukcje:

1. Piekarnik nagrzać do około 175*C. 
2. Składniki zmieszać. Wersja dla cierpliwych: najpierw mąkę, potem dodać cukier, zmiksować. Dodać siemię rozmieszane z wodą, dorzucić resztę, zmiksować znowu. Wersja dla leniwców: zmieszać wszystko oprócz czekolady. Lepiej użyć miksera albo blendera ręcznego, z blenderem stojącym może być trochę "zabawy" w zeskrobywanie ciasta ze ścianek i pomagania blenderowi łyżką.
3. Do gotowego ciasta wmieszać (ręką, łyżką) kawałeczki czekolady, a potem w dłoniach formować małe kuleczki. Ciastka rosną bardzo duże, więc kuleczki naprawdę nie muszą być ogromne!
4. Piec 10 do 12 minut, wyłączyć piekarnik i pozwolić ciastkom "dojrzeć" jeszcze 5 minut. 

Voila!

Przepis uwielbiam. Ciastka nie tylko są bardzo łatwe w przygotowaniu i wymagają niewielkiego wysiłku; nie są też czasochłonne. Gwarantuję, że wychodzą nawet największym kuchennym beztalenciom (na przykład mnie). Są za to pyszne i przeciętnie kaloryczne. Mimo mniejszej kaloryczności np. mąki kukurydzianej w porównaniu z pszenną czy margaryny zamiast masła, to jest jednak nadal ładnie podana prawie szklanka cukru - dlatego lepiej szybko wszystkich częstować albo zrobić połowę, bo szalenie wciągają! Można ewentualnie poeksperymentować z zastąpieniem cukru miodem albo pokombinować ze słodzikiem... ale to wypróbuję kiedy indziej.

I jak? Lubicie ciastka? Wypróbujecie ten przepis? A może macie swoje ulubione rodzaje?

PS. Mielone siemię lniane można znaleźć najprędzej w jakimś sklepie ekologicznym, nigdzie indziej nie widziałam. 

Zobacz również

0 komentarze

Polub mnie na Facebooku