Wishlista odświeżona - aktualizacja 9.02

9/04/2015 12:53:00 PM

Postawa roszczeniowa, ale może ktoś chciałby się zainspirować ;) Niektóre z podpunktów zaś to rzeczy, które sama zaplanowałam, ale wydały mi się na tyle ciekawe, że postanowiłam napisać o nich publicznie.
  • Pierścionki, które na pewno pokocham, to oprócz pierścionka z lisem (obecny!), kochałabym też i pierścionki z najpiękniejszym kamieniem na świecie, labradorytem (lub innym równie mocno przypominającym wszechświat zamknięty w oczku). A kto robi najpiękniejsze pierścionki? Kaisra! http://kaisra.com/collections/rings/ Są doskonałe i każdy ma opcję wykonania z innym kamieniem. Niektóre są ogromne, ale niektóre na szczęście nie. Oprócz Kaisry także Regal Rose http://www.regalrose.co.uk/ ma świetne, labradorytowe, onyksowe, z kamieniem księżycowym, tęczowym opalem i abalone (uchowcem). To chyba wszystkie oczka, które mi się podobają w ogóle.
  • Hantle/kettlebell. Jak hantle, to chyba najlepiej ze sztangielką i dokładanymi obciążnikami, preferowane 5 kg/szt. Jak kettlebell, to 10 kg. Machałabym i jednym, i drugim!
  • Kolczyki zawsze mile widziane! Obecnie w rozmiarze 10 mm. Moje ulubione motywy obejmują lisy, brokat i kosmos, a jako że jestem strasznym nerdem, coś na pewno się znajdzie ;)
  • Duuuża rozpinana bluza męska. To absolutnie najwygodniejsza rzecz na świecie! Na paru zdjęciach zresztą noszę podobną. Preferowany kolor to głębokie bordo, bo tak ;)
  • Cotton balls, wszystko jedno, czy oryginalnej firmy (niesamowicie - i niepotrzebnie, moim zdaniem - drogich), czy tylko tak wyglądające. Długość: jak największa, a kolory najlepiej beżowe, ewentualnie pastelowe, przede wszystkim ciepłe - zimne niebieskie czy zbyt intensywne czerwone raczej nie. Chociaż, co oczywiste, nie pogardziłabym żadnymi!
  • Choker a la Raw Crystals: http://rawcrystals.bigcartel.com/product/raw-clear-quartz-choker. Mówię a la, bo powinien być ze sztucznej skóry i może być z innym kamieniem (byle nie ametystem), ważne, żeby z takim krótkim. W dodatku ten z Raw Crystals jest niemożebnie drogi. Wersja kolorystyczna srebrna, chociaż oczywiście o złotą też bym się nie obraziła.
  • Bilet na Islandię. Odwiedziny Islandii są moim szalonym, gigantycznym marzeniem i kiedyś na niego nazbieram, pojadę i zobaczę wszystko, co się da. Tak właśnie.
  • Kulki gejszy. Każda kobieta powinna mieć, ja poproszę dla początkujących. Gdybym Was zdziwiła - jest to prezent dość neutralny, ale warto dawać go komuś, o kim wiemy, że chciałby/mógłby mu się przydać/nie będzie to "dziwne" - jest do rzecz jednak w pewien sposób intymna i nie każdy czuje się z tym komfortowo.
  • Perfumy Taylor Swift "Wonderstruck". Pięknie pachną, ślicznie wyglądają.
  • Antologia "Najpiękniejsze śląskie słowa". Wygląda pięknie, a treść spodoba się każdemu chociaż odrobinę zainteresowanemu gwarą śląską. Jak dla mnie - złotko. A jakie tanie! Czytałam, polecam, chciałabym mieć własny egzemplarz (własny egzemplarz chciałabym mieć także "Dżumy" Camusa, ponieważ jest to jedna z najpiękniejszych książek na świecie - i nie mówię o oprawie graficznej).

Zobacz również

5 komentarze

  1. Zaskakująca wishlista ; ) Skoro zbliżają się twoje urodziny, to może ktoś sprezentuje ci coś z tej listy? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może! Może sobie sama z tej okazji sprezentuję, zawsze to pretekst! Ale czemu zaskakująca?

      Usuń
  2. Wszystko co bordowe jest dobre ;) A onesie to moja ulubiona rzecz z ubrań, pierwsza trójka, razem z suknią ślubną i zimowym płaszczem który w środku jest nieprawdopodobnie puchaty i ciepły. Aż chcę, żeby było -20 w zimę! :D Jestem dość nieszczęśliwa jak muszę wyjść z ciepłych śpioszków i ubrać się w coś, powiedzmy, standardowego. Ale! Ostatnio widziałam dwie dziewczyny w kigurimi w mieście. Fakt, że trochę młodsze ode mnie. I na festiwalu światła, a nie w dzień na zakupach czy w banku. Ale jednak! Może za jakiś czas sama wyskoczę do pracy jako panda. To jest moje marzenie. Także życzę Ci realizacji listy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas na wszelakie dnie maturzysty, festiwale i juwenalia też się widuje ludzi w onesie, jedna dziewczyna przyszła tak nawet do szkoły. Wygląda przeuroczo! Co prawda (jeszcze!) nie mam, ale już potrafię zrozumieć, że na pewno wcale nie chce się z tego wychodzić - bo po co? Gdzie mogłoby być lepiej? Pfff.
      Haha, powodzenia w byciu pandą! Już niedługo Halloween, może jako wymówka...?

      Usuń

Polub mnie na Facebooku