Niedziela dla jogi #2

3/15/2015 10:53:00 PM

Ale jak to, już kolejna?!

W tym tygodniu rozpoczęła się druga edycja wyzwania #ArtMusicYogaLove (Sztuka, Muzyka, Joga i Miłość), które polega na tym, że pozycja jest dowolna, ale musi to być interpretacja zadanej piosenki. Wyzwanie trwa trzynaście dni, do tej pory odbyło się siedem, z czego zdążyłam zrobić sześć. Będę gonić! Pierwsza edycja szalenie mi się podobała, bo bardzo wyzwala kreatywność. Jestem absolutną nogą (sic!) w kwestii tańca, a dzięki temu wyzwaniu mogę się trochę spełnić muzycznie. No, tylko trochę, bo moje interpretacje dotyczą raczej tekstów niż dźwięków. Organizatorki również są wspaniałe. Rozpieszcza nas też pogoda - idzie wiosna, moi drodzy!!!


i see trees of green (widzę drzewa zieleni)
red roses too (czerwone róże)
i see skies of blue (widzę błękit nieba)
and clouds of white (i biel chmur)
the bright blessed day (ten jasny, błogosławiony dzień)
- What a wonderful day, Louis Armstrong



i bow to you (kłaniam ci się)
again and again (znów i znów)
lotus sitting on the water (lotos siedzący na wodzie)
- Ong Namo, Snatam Kaur



get that angle right (uchwyć dobry kąt)
don't let those clothes wear you (nie pozwól, by ubrania nosiły ciebie)
get on the floor in your best couture (zejdź na parkiet w swoich najlepszych ubraniach)
- Glam, Christina Aguilera




chasing pirates (gonię piratów)
- Chasing pirates, Norah Jones
To zdjęcie nie jest może moim najlepszym, ale lubię je z jednego powodu - mam na sobie koszulkę z Zapytaj Beczkę, programem Krzysztofa Gonciarza, mojego ulubionego youtubera. Polecam! Koszulka pyta wszem i wobec, czy lubisz masło.

lady, running down to the riptide (pani, uciekam do fal)
you're the magician's assistant in their dream (jesteś asystentką magika z ich snów)
- Riptide, Vance Joy


Wiosna! Nareszcie!

PS. Pod poprzednim postem padła propozycja zrobienia postu o tym, od czego w jodze zacząć. Post napiszę, jak tylko znajdę chwilę czasu! Na pewno pojawi się też coś o akceptacji siebie i swojego ciała, bo to są tematy mi bliskie. Jeśli macie jeszcze jakieś propozycje - śmiało!

PPS. Jeśli komuś nie odpisałam na komentarz - przepraszam. Ostatnio nie narzekam na nadmiar wolnego czasu i nudy, bo matury już wkrótce. Czytam wszystko! Ale kiedy czytam przez tablet, o wiele dłużej zajmuje mi odpowiadanie.

Zobacz również

5 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Jej, cieszę się. Trochę nie wiem, czy dobrze robię z publikowaniem tu jogi, bo może nikogo to nie interesuje... Ale może przyjdą i ci, co ich interesuje? Dlatego tak nie do końca wiem, co mam robić, więc cieszę się, że jest okej ;)

      Usuń
  2. Krzysiu, czy lubisz masło? :D

    A jogę publikuj;) Dzięki Tobie się ruszyłam! Może to niewiele znaczy z Twojej perspektywy, (jak ktoś mi coś takiego mówi w podobnym kontekście czasem myślę "ale ja tylko coś zasugerowałam" i nie do końca doceniam własny wpływ) ale ja nagle dzięki Tobie, Twoim wpisom, mam w życiu taką dużą, ważną i wspaniałą rzecz. A dość długo nie mogłam się zabrac, co więcej, nigdy nawet na serio nie próbowałam, tylko chciałam. A tu nagle pełen krok naprzód. W dobre miejsce! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehehe!

      Jej, to chyba najlepsza rzecz, jaką ktoś mógł mi powiedzieć. Naprawdę! To wspaniałe uczucie, wiedzieć, że moje pisanie czy jogowanie kogoś zainspirowało do czegoś takiego! <3 Szalenie, szalenie się cieszę (i zabieram do trzeciej niedzieli. W poniedziałek, a co!).

      Usuń
    2. Mam otwartą w nowej karcie. Idę patrzeć :):):)

      Usuń

Polub mnie na Facebooku