Świąteczne warkocze i Święta

12/29/2014 06:44:00 PM


Takie "świąteczne" zdjęcie zrobiłam na początku grudnia w sklepie. Dwa francuzy do smaku; jeśli wychodzą mi luźne na dole, łatwo się krzyżują i jest wtedy wygodnie i ciekawie. Trochę też niesymetrycznie, ale symetria nigdy nie była moją wielką ambicją ;)


A takiego świątecznego holenderskiego warkocza z pięciu miałam na Wigilii. Ściągnięty jest gumką Invisibobble - zaiste prawie niewidoczną - i obwiązany kokardką. Bo lubię Święta!

Szalenie lubię Święta. Moje w tym roku były naprawdę świetne - mimo narzekającego żołądka (nietolerancje pokarmowe nie idą w parze z kuchnią polską i tradycją) - i mam nadzieję, że Wasze również były wspaniałe. Grudzień minął mi na szukaniu prezentów, robieniu jogowych zdjęć i innych tym podobnych sprawach - dlatego nie pisałam. Już się poprawiam!

Jak minęły Wasze Święta?

Zobacz również

8 komentarze

  1. Moje minęły również bardzo miło, pierwsze wspólne z mężem, najadłam sie swoich ukochanych pierogów ruskich i barszczyku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! Oj, jak ja dawno ruskich nie jadłam...! Teraz to chyba będę musiała znaleźć wegański odpowiednik ;)

      Usuń
    2. Nie zaczęłaś mieć problemów z włosami przy weganizmie? U mnie sam wegetarianizm powoduje, że włosie nie osiąga swoich "pełnych możliwości"... :<

      Usuń
    3. Nie jestem do końca weganką, jem beznabiałowo, ale z powodów różnych nietolerancji jem trochę mięsa (bo coś trzeba). Natomiast jem tak od wakcji i moja skóra, włosy i paznokcie mają się jak nigdy dotąd. Może to jakiś niedobór, np. wit. B12 albo żelaza (najpopularnieszych przy wege)? A może to wina zimy? U mnie czapki powodują podrażnienie na przykład.

      Usuń
  2. Moje niestety, nie były zbyt przyjemne. Przy stole zabrakło nam już na zawsze jednej osoby...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi przykro! Wysyłam dużo ciepła!

      Usuń

Polub mnie na Facebooku